wtorek, 9 kwietnia 2019

Zapomniane opowieści

W ubiegłym roku zakupiliśmy do naszej biblioteki ponad 1000 nowości, zgodnie zresztą z oczekiwaniami czytelników.
Nowości wypożyczane były jak ciepłe bułki, ale gdy ich świeżość bladła, także zaczęły smętnie zalegać na bibliotecznych półkach.
Jedna z czytelniczek bloga zainspirowała mnie do wyszukania i napisania o zapomnianych dawno opowieściach dla młodzieży, które cieszyły niegdyś rodziców i dziadków obecnych uczniów.
Zrobiłam z tych zapomnianych lektur wystawkę i o dziwo, kilka osób zainteresowało się tymi książkami.
Może na zdjęciach rozpoznacie swoje lektury sprzed lat lub młodsi czytelnicy zapytają, co czytali ich rodzice?

29 komentarzy:

  1. Jakie "staruszki" i jakie perełki... piękne są te książeczki.. żadnej z nich nie czytałam a znam tylko detektywa. Kiedy przeczytałam te tytuły poczułam takie ciepełko :) Przyjemne uczucie ;)


    A pamięta Pani może "Kocią mamę"? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście , mam w bibliotece także:-)

      Usuń
    2. To też taki "staruszek" ;)

      Usuń
    3. Pamiętam, że zaczęłam czytać ze względu na ilustracje i ładne wydanie :)

      Usuń
    4. To prawda, ilustracje są cudne:-)

      Usuń
    5. Kiedyś większość ilustracji była piękna.... a moze wszystkie? :)

      Usuń
    6. Wiesz, teraz czasami są takie ilustracje, że dzieci się ich boją. Ja też wolę klasykę...

      Usuń
    7. Albo boją albo nie wiadomo co przedstawiają ;/

      Usuń
    8. Kiedy nowy wpis? Będzie? :)

      Usuń
    9. Właśnie o ilustracjach będzie:-)
      Motywujesz mnie do aktywności, dzięki:-)

      Usuń
    10. Już nie mogę się doczekać wpisu :)
      Cieszę się, że w jakimś stopniu mogę być dla Pani motywacją a nie ciężarem :*

      Usuń
  2. Ja do tej pory podczytuję "Małgosia kontra Małgosia" albo "Godzinę pąsowej róży". Pozdrawiam. Nin

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetne książki, pamiętam też filmy na ich podstawie:-)

      Usuń
  3. "Panienka z okienka"!!!! To dopiero wspaniała pozycja... ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Niestety nie znam tych książek ale wyglądają ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niektóre są już nieco archaiczne dla współczesnej młodzieży, ale większość nadal aktualna...

      Usuń
  5. O, jaka ładna wystawa. Aż się łza w oku kręci :) Czytałam kilka książeczek. "Klimek i Klementynka" to była lektura w Szkole Podstawowej. Chyba w IV klasie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tego nie pamiętam, ale książka warta przeczytania:-)

      Usuń
  6. I feel happy to hear your story if when you hold a book exhibition ..., there are a lot of devotees.

    This indicates that there are still many interested readers of the book.

    Hopefully reading activities continue ..

    OdpowiedzUsuń
  7. "Panienka z okienka", "Chłopcy z ulicy" i "Dorka" - pamiętam. Do dziś nawet gdzieś mamy te książki w domu. Czytała je moja mama w młodzieńczych latach i potem ja, bo jakoś mi kiedyś wpadły w oko :)

    Pozdrawiam,
    Fantastic Chapter

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo fajny blog ciekawa tematyka ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Mówiąc szczerze i pisząc, nie spotkałam się z ani jednym tytułem.

    OdpowiedzUsuń
  10. Moich książek tu nie widzę (ze starszych czasów więcej chłopięcych tytułów-Karol May, Orle Pióro, Meissner). Oczywiście czytałam Amicisa i Verna i kilka innych książek, ale to były inne wydania. Natomiast jest tu parę książek moich synów, z lat osiemdziesiątych, które sama im kupowałam. ostatnio robiłam porządek w księgozbiorze na daczy rodziców, gdzie moi chłopcu spędzali wakacje w dzieciństwie i młodości. Tam było mnóstwo podobnych książek. Książki nieco nadgryzione zębem czasu zaniosłam na taka półkę w małej galerii handlowej, gdzie każdy może sobie wziąć książki za darmo. Widziałam, że znajdowały amatorów (i nie do pieca,mam nadzieję, znikały po trochu). Bo jednak żal mi wyrzucić książkę na makulaturę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie miejsca na dzielenie sie książkami są teraz niemal wszędzie, pożyteczna inicjatywa:-)

      Usuń